Droga prowadząca przez stepy cz. 12

Konie Tatarów znajdują na wielkich urodzajnych stepach otoczenie najbardziej sprzyjające samorzutnemu rozwojowi wszystkich przymiotów naturalnych. Są one więc „silne, odważne, dumne, ogniste, lekkie i rącze”.

Cotteau, który zwiedzał pogranicze stepy, pisze, że mógł zrobić 92 wiorst na koniu nie schodząc i prawie nie biorąc posiłku w drodze.

Step osobliwie nadaje się dla konia. Ten ostatni zaś otwiera człowiekowi możność wyżycia na stepie, robi tę dzielnicę zamieszkalną i zdatną do eksploatacji.

Umiejętność pasterska, stanowiąca jedyną produkcję i jedyne źródło zarobku na stepie, byłaby niemożliwą bez konia.

Koń dostarcza koczownikowi jego najważniejszego pokarmu, przekształcając rośliny na substancje zwierzęce, na mleko kobyle.

Mleko to odznacza się tern, że zastąpić zdoła różne pierwiastki, niezbędne dla wyżywienia człowieka, jest jednocześnie napojem i strawą. Cotteau spożywał je podczas podróży swej w poprzek stepów. „Od dwóch miesięcy nie znam łóżka, żywię się tylko herbatą i mlekiem, jestem znużony, ale nie fizycznie – nigdy bowiem nie czułem się lepiej – tylko moralnie”.